CZCIONKA
KONTRAST

Ambasador Regionu

Radosław Sikorski

Radosław Sikorski jest posłem do Parlamentu Europejskiego ze swojego rodzinnego regionu kujawsko – pomorskiego.
Członek Komisji Spraw Zagranicznych, Komisji Specjalnej ds. Sztucznej Inteligencji w Epoce Cyfrowej oraz Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony.
Przewodniczy Delegacji do Spraw Stosunków ze Stanami Zjednoczonymi.

WIĘCEJ O MNIE

Facebook

Used for the like, share, comment, and reaction icons
2 days ago

🔔 Na senackiej Komisji Spraw Zagranicznych zadałem rządowi pytanie, dlaczego blokuje przystąpienie Polski do Prokuratury Europejskiej, która ściga przestępstwa przeciwko finansom UE. Czyżby chcieli wydać Fundusz Odbudowy tak, jak Fundusz Sprawiedliwości❓Na Rydzyka, kolegów i propagandę❓
Przedstawiciel rządu odparł, że jest to kwestia suwerenności.
👉 Moim zdaniem, nie ma suwerennego prawa do rozkradania funduszy Unii Europejskiej.
💶 Nie pozwólmy eurofobom rozkraść Funduszy Odbudowy.

🔵 Grupa EPL w Parlamencie Europejskim
... See MoreSee Less

🔔  Na senackiej Komisji Spraw Zagranicznych zadałem rządowi pytanie, dlaczego blokuje przystąpienie Polski do Prokuratury Europejskiej, która ściga przestępstwa przeciwko finansom UE. Czyżby chcieli wydać Fundusz Odbudowy tak, jak Fundusz Sprawiedliwości❓Na Rydzyka, kolegów i propagandę❓  
Przedstawiciel rządu odparł, że jest to kwestia suwerenności. 
👉  Moim zdaniem, nie ma suwerennego prawa do rozkradania funduszy Unii Europejskiej.
💶  Nie pozwólmy eurofobom rozkraść Funduszy Odbudowy.
🔵  Grupa EPL w Parlamencie Europejskim
2 days ago

🔹Zapraszam do śledzenia rozmowy ze Studenckim Kołem Naukowym SKN Debat Oksfordzkich UW 👇 ... See MoreSee Less

Debata z Radosławem Sikorskim
3 days ago

Jedziemy po was. ... See MoreSee Less

Jedziemy po was.
3 days ago

Szanowni Państwo ❗

💥 Wojna domowa. Tak w skrócie można opisać sytuację w amerykańskiej Partii Republikańskiej. Nazywane Wielką Starą Partią (Gran Old Party, GOP) ugrupowanie z ponad 160-letnią tradycją, współzakładane przez Abrahama Lincolna, dawniej walczące z niewolnictwem, dziś rezygnuje z programu i zostaje przejęte przez zwolenników absurdalnych teorii spiskowych oraz wyznawców kultu Donalda Trumpa. Dlaczego to dla nas ważne? Już tłumaczę.

💰 Zacznijmy jednak od… złotego cielca. W biblijnej przypowieści to symbol fałszywego bożka, któremu Izraelici oddają cześć, kiedy Mojżesz na górze Synaj otrzymuje od Boga dziesięć przykazań. Podczas zakończonej w niedzielę dorocznej konferencji amerykańskich konserwatystów (CPAC – Conservative Political Action Conference) furorę robiła potężna, błyszcząca, pomalowana na złoto… figura Donalda Trumpa. Uczestnicy spotkania, na które zjechali najważniejsi politycy Partii Republikańskiej, na szczęście (jeszcze) nie padali przed rzeźbą na kolana, a jedynie przytulali się do niej i robili zdjęcia. Co nie zmienia faktu, że jak na partię deklarującą przywiązanie do wartości kultury chrześcijańskiej, to wyjątkowo nietrafiony wybór gadżetu. Z drugiej strony ten złoty Trump, ubrany w bokserki w kolorze amerykańskiej flagi, marynarkę i japonki, dzierżący w jednej dłoni pierwszą stronę konstytucji, a w drugiej… czarodziejską różdżkę, to dobra ilustracja tego, co stało się z amerykańskimi konserwatystami w ostatnich latach.

🔻

Ważne jednak były nie tylko kulisy ostatniej konferencji w Orlando, ale również, a może przede wszystkim, treść przemówień. W normalnych okolicznościach, kilka miesięcy po przegranych wyborach, takie spotkanie byłoby okazją do przetestowania nowych pomysłów programowych i nowych kandydatów na lidera partii. Prezydent, który stracił stanowisko po zaledwie jednej kadencji – ostatnim takim prezydentem był George Bush senior prawie 30 lat temu – zazwyczaj wycofuje się w cień. Zwłaszcza, że pod przewodnictwem Trumpa, Republikanie stracili nie tylko prezydenturę, ale także większość w Senacie i nie udało im się odbić Izby Reprezentantów, czyli odpowiednika naszego Sejmu.

🔻🔻

Ale tym razem przegrany prezydent nie tylko nie usunął się w cień. Był główną atrakcją konferencji, a kolejni mówcy – kongresmani, gubernatorzy, senatorowie – oddawali mu hołdy. Dlaczego? Bo dziś większość wyborców republikańskich – sondaże wskazują na około 70 procent – nie wierzy, że Trump wybory przegrał. Ich zdaniem Joe Biden zdobył prezydenturę tylko dzięki jakimś potężnym oszustwom, chociaż na potwierdzenie tego nie mają żadnych dowodów. Ponad 60 pozwów złożonych przez otoczenie Trumpa zostało odrzuconych przez sądy. Także Sąd Najwyższy, zdominowany przez sędziów konserwatywnych i w jednej trzeciej obsadzony nominatami Trumpa, odmówił zajęcia się sprawą rzekomych oszustw. Nadużyć nie znalazł też prokurator generalny Trumpa jeszcze w czasie, gdy ten był prezydentem.

🔻🔻🔻

🗳 Dla ludzi zgromadzonych w Orlando nie miało to jednak absolutnie żadnego znaczenia. Oni już uwierzyli w kłamstwo o fałszerstwach. Kłamstwo, które były prezydent powtórzył w swoim niedzielnym wystąpieniu, wywołując entuzjastyczne reakcje publiczności. Reakcja innych polityków Partii Republikańskiej? Albo popierają fałsz, albo milczą. A przecież, nieco ponad miesiąc temu, to właśnie w imię odwrócenia rzekomo sfałszowanych wyników wyborów, tłum zwolenników Trumpa wdarł się na Kapitol. Domagali się „powieszenia” nie tylko przeciwników politycznych, ale także własnego wiceprezydenta Mike’a Pence’a. Pence naraził się, bo nie chciał sabotować decyzji ponad 80 milionów Amerykanów, którzy zagłosowali na Joe Bidena.

🤥 Kiedy dziś Republikanie, nie tylko nie próbują odciąć się od tych fałszerstw, ale jeszcze je oklaskują, kolejne wybuchy przemocy są tylko kwestią czasu. Kilka miesięcy temu pisałem, że Trump prowadzi Stany Zjednoczone w kierunku wojny domowej. I jeśli uda mu się zachować kontrolę nad jedną z dwóch największych partii w USA, będzie to robił nadal.

❓ Dlaczego więc inni politycy GOP mu na to pozwalają?
Bo inaczej ryzykują wściekłość wyborców Trumpa, a tym samym utratę swojego miejsca w Izbie Reprezentantów, Senacie, czy w jakiejkolwiek innej „wybieralnej” instytucji, w której zasiadają. Amerykańska polityka jest dziś tak spolaryzowana, że największym konkurentem dla wielu polityków GOP nie jest ktoś z partii przeciwnej, ale partyjny kolega lub koleżanka, którzy okażą się jeszcze bardziej radykalni i zwyciężą w prawyborach. W takich warunkach umiarkowanie czy próba współpracy ponad podziałami to przepis na polityczne samobójstwo. Problem w tym, że radykalizując się coraz bardziej, politycy GOP zyskują poklask miłośników Trumpa, ale zniechęcają do siebie bardziej umiarkowanych wyborców. A to znaczy, że Partia Republikańska przekształca się w ugrupowanie trwale mniejszościowe. Oczywiście, wyniki przyszłych wyborów zależą od setek czynników – od stanu gospodarki, skutków pandemii, katastrof naturalnych, które mogą wywrócić prezydenturę Bidena itd. Ale na dłuższą metę kult jednostki, jakiemu poddali się konserwatyści, to droga do zatracenia.

🗽 Tym bardziej – a może przede wszystkim – dlatego, że za Trumpem nie stoją żadne propozycje programowe. Owszem, straszy imigrantami, protestuje przeciwko noszeniu maseczek i zapowiada powrót do polityki „America First”. Co to jednak dokładnie znaczy? Nie wiadomo. Demokraci właśnie wprowadzają pakiet warty 1,9 biliona dolarów mający wyprowadzić amerykańską gospodarkę na prostą. Republikanie są przeciw, ale nie proponują nic w zamian. Demokraci chcą potężnych inwestycji w takie sektory, jak energia odnawialna czy nowe technologie w motoryzacji. Republikanie chcą trzymać się paliw kopalnych, chociaż ich koszty będą rosły. 👇

Trump opowiada o konieczności odbudowy amerykańskiej infrastruktury, ale jako prezydent nic na tym polu nie osiągnął. Po jego czterech latach w Białym Domu, niewiele zostało też z wiarygodności Republikanów w polityce zagranicznej. Konkretne, ciekawe pomysły wychodzą od wąskiej grupki polityków prawicy. Tak się jednak składa, że to zwykle przeciwnicy Trumpa, a zatem ich wpływ na politykę partii jest niewielki. 👇

Trump bowiem nie toleruje najmniejszej nawet nielojalności. Podczas niedzielnego wystąpienia, z nazwiska wymieniał tych kongresmanów i senatorów, których uznał za nie dość wiernych. Domagał się ich ukarania w kolejnych wyborach i zapowiedział, że w najbliższych prawyborach poprze wyłącznie tych kandydatów, których uzna za dość oddanych. Potężna partia staje się wydmuszką, narzędziem byłego prezydenta do osobistej zemsty.
I tyle. 👇

🗺 To oznacza, że w najbliższej przyszłości, jedno z dwóch największych ugrupowań politycznych w najpotężniejszym kraju świata, w najlepszym razie pogrąży się w chaosie, a w najgorszym, doprowadzi do paraliżu państwa. Nie wróży to dobrze ani Stanom Zjednoczonym, ani zaufaniu sojuszników do Waszyngtonu, ani demokracji jako takiej, której USA były przez lata symbolem.

📍 Ale los Republikanów powinien być także ostrzeżeniem dla innych partii, które wybierają kult jednostki, populizm i podgrzewanie wojny domowej. Na krótką metę, entuzjaści nowego wodza mogą mieć przekonanie, że wielkie kłamstwo, porzucenie wszelkich reguł i sprowadzenie polityki do telewizyjnego show, to prosta droga do sukcesu. Szybko okazuje się jednak, że miejsce polityków pokroju Ronalda Reagana, George W. Busha lub Johna McCaina zajmują ludzie wierzący, że światem rządzi klika kanibali-pedofili, a pożary lasów w Kalifornii wywołuje rodzina Rotszyldów za pomocą lasera wystrzelanego z kosmosu. Tak, tak – to przekonania Marjorie Taylor Greene, nowej kongresmanki Partii Republikańskiej ze stanu Georgia. I, oczywiście, gorącej zwolenniczki Donalda Trumpa, który sympatię odwzajemnia. Jeśli były prezydent utrzyma wpływy w partii, takich postaci będzie w Kongresie więcej.

👉 Jedyną drogą wyjścia z tej sytuacji jest jak najszybsze porzucenie Trumpa. To jednak wymaga odwagi obrony swoich przekonań z otwartą przyłbicą. A tej normalnym Republikanom brakuje.
Ale kiedy w anonimowym sondażu zapytano uczestników konferencji, czy Trump powinien ponownie startować na prezydenta, „tak” odpowiedziało 68 procent ankietowanych. Poparłoby go 55 procent. To wciąż dużo, ale być może trumpiści – choć głośno krzyczą – wcale nie są tak potężni, jak się wydaje.

📌 I zastanawiam się tylko, czy nasi polscy wyznawcy Trumpa rodem z PiS, tygodnika „Sieci” i telewizji rządowej wyleczą się w końcu z fascynacji byłym prezydentem. Rozumiem, że będzie to bardzo trudne, bo, jak mówi stare powiedzenie, „ciągnie swój do swego”.
A Trump zrobił z amerykańskim konserwatyzmem dokładnie to, co PiS zrobił z polskim – wyjałowił intelektualnie, sprowadził do prymitywnego nacjonalizmu i skompromitował teoriami spiskowymi.
❗ Oby skończyli tak jak on.

🔵 Grupa EPL w Parlamencie Europejskim
... See MoreSee Less

Szanowni Państwo  ❗
💥  Wojna domowa. Tak w skrócie można opisać sytuację w amerykańskiej Partii Republikańskiej. Nazywane Wielką Starą Partią (Gran Old Party, GOP) ugrupowanie z ponad 160-letnią tradycją, współzakładane przez Abrahama Lincolna, dawniej walczące z niewolnictwem, dziś rezygnuje z programu i zostaje przejęte przez zwolenników absurdalnych teorii spiskowych oraz wyznawców kultu Donalda Trumpa. Dlaczego to dla nas ważne? Już tłumaczę.
💰  Zacznijmy jednak od… złotego cielca. W biblijnej przypowieści to symbol fałszywego bożka, któremu Izraelici oddają cześć, kiedy Mojżesz na górze Synaj otrzymuje od Boga dziesięć przykazań. Podczas zakończonej w niedzielę dorocznej konferencji amerykańskich konserwatystów (CPAC – Conservative Political Action Conference) furorę robiła potężna, błyszcząca, pomalowana na złoto… figura Donalda Trumpa. Uczestnicy spotkania, na które zjechali najważniejsi politycy Partii Republikańskiej, na szczęście (jeszcze) nie padali przed rzeźbą na kolana, a jedynie przytulali się do niej i robili zdjęcia. Co nie zmienia faktu, że jak na partię deklarującą przywiązanie do wartości kultury chrześcijańskiej, to wyjątkowo nietrafiony wybór gadżetu.  Z drugiej strony ten złoty Trump, ubrany w bokserki w kolorze amerykańskiej flagi, marynarkę i japonki, dzierżący w jednej dłoni pierwszą stronę konstytucji, a w drugiej… czarodziejską różdżkę, to dobra ilustracja tego, co stało się z amerykańskimi konserwatystami w ostatnich latach.  
🔻
Ważne jednak były nie tylko kulisy ostatniej konferencji w Orlando, ale również, a może przede wszystkim, treść przemówień. W normalnych okolicznościach, kilka miesięcy po przegranych wyborach, takie spotkanie byłoby okazją do przetestowania nowych pomysłów programowych i nowych kandydatów na lidera partii. Prezydent, który stracił stanowisko po zaledwie jednej kadencji – ostatnim takim prezydentem był George Bush senior prawie 30 lat temu – zazwyczaj wycofuje się w cień. Zwłaszcza, że pod przewodnictwem Trumpa, Republikanie stracili nie tylko prezydenturę, ale także większość w Senacie i nie udało im się odbić Izby Reprezentantów, czyli odpowiednika naszego Sejmu.
🔻🔻
Ale tym razem przegrany prezydent nie tylko nie usunął się w cień. Był główną atrakcją konferencji, a kolejni mówcy – kongresmani, gubernatorzy, senatorowie – oddawali mu hołdy. Dlaczego? Bo dziś większość wyborców republikańskich – sondaże wskazują na około 70 procent – nie wierzy, że Trump wybory przegrał. Ich zdaniem Joe Biden zdobył prezydenturę tylko dzięki jakimś potężnym oszustwom, chociaż na potwierdzenie tego nie mają żadnych dowodów.  Ponad 60 pozwów złożonych przez otoczenie Trumpa zostało odrzuconych przez sądy. Także Sąd Najwyższy, zdominowany przez sędziów konserwatywnych i w jednej trzeciej obsadzony nominatami Trumpa, odmówił zajęcia się sprawą rzekomych oszustw. Nadużyć nie znalazł też prokurator generalny Trumpa jeszcze w czasie, gdy ten był prezydentem.
🔻🔻🔻
🗳  Dla ludzi zgromadzonych w Orlando nie miało to jednak absolutnie żadnego znaczenia. Oni już uwierzyli w kłamstwo o fałszerstwach. Kłamstwo, które były prezydent powtórzył w swoim niedzielnym wystąpieniu, wywołując entuzjastyczne reakcje publiczności. Reakcja innych polityków Partii Republikańskiej? Albo popierają fałsz, albo milczą. A przecież, nieco ponad miesiąc temu, to właśnie w imię odwrócenia rzekomo sfałszowanych wyników wyborów, tłum zwolenników Trumpa wdarł się na Kapitol. Domagali się „powieszenia” nie tylko przeciwników politycznych, ale także własnego wiceprezydenta Mike’a Pence’a. Pence naraził się, bo nie chciał sabotować decyzji ponad 80 milionów Amerykanów, którzy zagłosowali na Joe Bidena. 
🤥  Kiedy dziś Republikanie, nie tylko nie próbują odciąć się od tych fałszerstw, ale jeszcze je oklaskują, kolejne wybuchy przemocy są tylko kwestią czasu. Kilka miesięcy temu pisałem, że Trump prowadzi Stany Zjednoczone w kierunku wojny domowej. I jeśli uda mu się zachować kontrolę nad jedną z dwóch największych partii w USA, będzie to robił nadal. 
❓  Dlaczego więc inni politycy GOP mu na to pozwalają? 
Bo inaczej ryzykują wściekłość wyborców Trumpa, a tym samym utratę swojego miejsca w Izbie Reprezentantów, Senacie, czy w jakiejkolwiek innej „wybieralnej” instytucji, w której zasiadają. Amerykańska polityka jest dziś tak spolaryzowana, że największym konkurentem dla wielu polityków GOP nie jest ktoś z partii przeciwnej, ale partyjny kolega lub koleżanka, którzy okażą się jeszcze bardziej radykalni i zwyciężą w prawyborach. W takich warunkach umiarkowanie czy próba współpracy ponad podziałami to przepis na polityczne samobójstwo. Problem w tym, że radykalizując się coraz bardziej, politycy GOP zyskują poklask miłośników Trumpa, ale zniechęcają do siebie bardziej umiarkowanych wyborców. A to znaczy, że Partia Republikańska przekształca się w ugrupowanie trwale mniejszościowe. Oczywiście, wyniki przyszłych wyborów zależą od setek czynników – od stanu gospodarki, skutków pandemii, katastrof naturalnych, które mogą wywrócić prezydenturę Bidena itd. Ale na dłuższą metę kult jednostki, jakiemu poddali się konserwatyści, to droga do zatracenia.
🗽  Tym bardziej – a może przede wszystkim – dlatego, że za Trumpem nie stoją żadne propozycje programowe. Owszem, straszy imigrantami, protestuje przeciwko noszeniu maseczek i zapowiada powrót do polityki „America First”. Co to jednak dokładnie znaczy? Nie wiadomo. Demokraci właśnie wprowadzają pakiet warty 1,9 biliona dolarów mający wyprowadzić amerykańską gospodarkę na prostą. Republikanie są przeciw, ale nie proponują nic w zamian. Demokraci chcą potężnych inwestycji w takie sektory, jak energia odnawialna czy nowe technologie w motoryzacji. Republikanie chcą trzymać się paliw kopalnych, chociaż ich koszty będą rosły.  👇
Trump opowiada o konieczności odbudowy amerykańskiej infrastruktury, ale jako prezydent nic na tym polu nie osiągnął. Po jego czterech latach w Białym Domu, niewiele zostało też z wiarygodności Republikanów w polityce zagranicznej. Konkretne, ciekawe pomysły wychodzą od wąskiej grupki polityków prawicy. Tak się jednak składa, że to zwykle przeciwnicy Trumpa, a zatem ich wpływ na politykę partii jest niewielki.  👇 
Trump bowiem nie toleruje najmniejszej nawet nielojalności. Podczas niedzielnego wystąpienia, z nazwiska wymieniał tych kongresmanów i senatorów, których uznał za nie dość wiernych. Domagał się ich ukarania w kolejnych wyborach i zapowiedział, że w najbliższych prawyborach poprze wyłącznie tych kandydatów, których uzna za dość oddanych. Potężna partia staje się wydmuszką, narzędziem byłego prezydenta do osobistej zemsty. 
I tyle.  👇
🗺  To oznacza, że w najbliższej przyszłości, jedno z dwóch największych ugrupowań politycznych w najpotężniejszym kraju świata, w najlepszym razie pogrąży się w chaosie, a w najgorszym, doprowadzi do paraliżu państwa. Nie wróży to dobrze ani Stanom Zjednoczonym, ani zaufaniu sojuszników do Waszyngtonu, ani demokracji jako takiej, której USA były przez lata symbolem.  
📍  Ale los Republikanów powinien być także ostrzeżeniem dla innych partii, które wybierają kult jednostki, populizm i podgrzewanie wojny domowej. Na krótką metę, entuzjaści nowego wodza mogą mieć przekonanie, że wielkie kłamstwo, porzucenie wszelkich reguł i sprowadzenie polityki do telewizyjnego show, to prosta droga do sukcesu. Szybko okazuje się jednak, że miejsce polityków pokroju Ronalda Reagana, George W. Busha lub Johna McCaina zajmują ludzie wierzący, że światem rządzi klika kanibali-pedofili, a pożary lasów w Kalifornii wywołuje rodzina Rotszyldów za pomocą lasera wystrzelanego z kosmosu. Tak, tak – to przekonania Marjorie Taylor Greene, nowej kongresmanki Partii Republikańskiej ze stanu Georgia. I, oczywiście, gorącej zwolenniczki Donalda Trumpa, który sympatię odwzajemnia. Jeśli były prezydent utrzyma wpływy w partii, takich postaci będzie w Kongresie więcej. 
👉  Jedyną drogą wyjścia z tej sytuacji jest jak najszybsze porzucenie Trumpa. To jednak wymaga odwagi obrony swoich przekonań z otwartą przyłbicą. A tej normalnym Republikanom brakuje. 
Ale kiedy w anonimowym sondażu zapytano uczestników konferencji, czy Trump powinien ponownie startować na prezydenta, „tak” odpowiedziało 68 procent ankietowanych. Poparłoby go 55 procent. To wciąż dużo, ale być może trumpiści – choć głośno krzyczą – wcale nie są tak potężni, jak się wydaje. 
📌  I zastanawiam się tylko, czy nasi polscy wyznawcy Trumpa rodem z PiS, tygodnika „Sieci” i telewizji rządowej wyleczą się w końcu z fascynacji byłym prezydentem. Rozumiem, że będzie to bardzo trudne, bo, jak mówi stare powiedzenie, „ciągnie swój do swego”.
A Trump zrobił z amerykańskim konserwatyzmem dokładnie to, co PiS zrobił z polskim – wyjałowił intelektualnie, sprowadził do prymitywnego nacjonalizmu i skompromitował teoriami spiskowymi. 
❗  Oby skończyli tak jak on.
🔵  Grupa EPL w Parlamencie Europejskim
WCZYTAJ WIĘCEJ

Twitter

WCZYTAJ WIĘCEJ

Youtube

Sprawdź mój profil YouTube, na którym umieszczam wywiady i rozmowy z różnymi osobami.

SPRAWDŹ

Podcasty

Sprawdź mój profil Soundcloud i Spotify, na którym umieszczam ostatnie podcasty poruszające aktualne tematy.

SPRAWDŹ

Moje felietony

Cytaty

“Mam nadzieję, że ta zła dla Polski koalicja rozpadnie się. Oni doszli do władzy na czterech wielkich kłamstwach: 1. kłamstwie smoleńskim, 2. kłamstwie VAT-owskim, 3. kłamstwie o tym, że Polska potrzebuje wstawać z kolan, 4. kłamstwie, że Polska jest w ruinie. Należy im się za to odrzucenie przez wyborców”.

Kropka nad i, 23.02.2021

“Jakimi motywacjami kierował się polski rząd, rezygnując z 15 milionów szczepionek, które się nam należały?? To dawało możliwość podwójnego zaszczepienia 7,5 miliona Polaków! Znaczącej części społeczeństwa nie zaszczepimy w tym roku. Przez to polska gospodarka będzie dłużej zamrożona i więcej Polaków umrze. To jeden z największych błędów politycznych nowożytnej historii Polski”.

Rzecz o polityce, rp.pl, 10.02.2021

“Fundamentaliści próbują nas wciągnąć z powrotem w XIX-wieczny paternalizm, i to tylko dla maluczkich, bo elita pisowska może dostawać rozwody kościelne po 30 latach i mieć dzieci z in vitro. Im wolno. A reszta społeczeństwa ma żyć w dulszczyźnie”.

Rzecz o polityce, rp.pl, 10.02.2021

„W Parlamencie Europejskim zgłosiłem propozycję, aby przywrócić współpracę sojuszniczą z USA w takich dziedzinach, jak: kontrola eksportu, monitoring inwestycji, wspólne standardy produkcji i badań. Tak, aby kraje, które mają niższe standardy lub żadnych, nie mogły nieuczciwie z nami konkurować”.

TOK FM, 25.01.2021

„W Parlamencie Europejskim zgłosiłem propozycję, aby przywrócić współpracę sojuszniczą z USA w takich dziedzinach, jak: kontrola eksportu, monitoring inwestycji, wspólne standardy produkcji i badań. Tak, aby kraje, które mają niższe standardy lub żadnych, nie mogły nieuczciwie z nami konkurować”.

TOK FM, 25.01.2021

„Wiele dobrego możemy zrobić razem, gdy Stany nie chcą już prowadzić wojny handlowej na dwa fronty równocześnie: z Europą i Chinami”.

TOK FM, 25.01.2021

„Joe Biden powiedział o potrzebie przywrócenia szacunku dla faktów, dla prawdy. Odnosił się do tego, co dzieje się na całym Zachodzie: do brunatnej fali populizmu, radykalizmu, kłamstw”.

Radio ZET, 21.01.2021

„Nasi przywódcy postawili Polskę w sytuacji, w której mamy złe relacje z sąsiadami, złe relacje z całą Unią Europejską, krytykują nawet Papieża…A teraz w Waszyngtonie są postrzegani jako wyspa trumpizmu w Europie. Rząd musi coś zrobić, aby Polskę z tej izolacji wyrwać”.

Radio ZET, 21.01.2021

„Polski interes nie polega na tym, żeby płacić Amerykanom źle wynegocjowanymi kontraktami za to, żeby nie zwracali uwagi na nasze łamanie demokracji. W polskim interesie jest twardo negocjować, także z sojusznikami (jak to robiłem w sprawie tarczy antyrakietowej) i być partnerem strategicznym USA w eksportowaniu demokracji na cały świat. Wtedy wiele można ugrać i finansowo, i politycznie”.

wp.pl, 20.01.2021

„Moje rady: 1. Powściągnąć szczujnię Kurskiego, bo TVPis to teraz „Okopy Świętej Trójcy” światowego trumpizmu; 2. Przestać się droczyć z Niemcami; 3. wrócić do przestrzegania konstytucji i praworządności. Sytuacja, w której mielibyśmy być wyizolowani i w UE, i wobec USA, i wobec Rosji, to nie jest dobra sytuacja dla średniej wielkości kraju, takiego jak Polska”.

wp.pl, 20.01.2021

„Odmowa statusu faktom, codzienne kłamstwo, codzienne rozmijanie się z rzeczywistością były jądrem stylu przywództwa Trumpa. W Polsce mamy coś podobnego. Aby przezwyciężyć trumpizm, kaczyzm i zasypać podziały wykopane przez populistów, trzeba przywrócić szacunek do faktów i prawdy”.

gazeta.pl, 19.01.2021

„Mamy w Polsce powód do refleksji: ten populizm to nie tylko nadwiślańska przypadłość. Fala szaleństwa przewaliła się przez cały Zachód, nawet USA. Mam nadzieję, że przegrana Trumpa oznacza, że ta fala zawraca i musimy na moment opamiętania się być przygotowani także w Polsce”.

gazeta.pl, 19.01.2021

„Polska jest bezpieczna wtedy, gdy jest w pełni zintegrowana z instytucjami wolnego świata: Unią Europejską i NATO, gdzie bez USA nie ma mowy o poważnym sojuszu”.

gazeta.pl, 19.01.2021

„Po odłączeniu Trumpa i kilkudziesięciu radykalnych kont, ilość dezinformacji spadła o 70%. To robią konkretni ludzie, konkretne konta, serwery z botami. W PE rozważamy propozycję Komisji – akt o usługach w sieci. Tak jak prasa, radio, telewizja zostały uregulowane, tak teraz musimy uregulować to, co prawie zniszczyło nam demokrację”.

gazeta.pl, 19.01.2021

„Nagonka na ludzi, którzy zaufali państwowej instytucji jest niedopuszczalna. To wina tych, którzy dysponowali szczepionkami, a nie tych, którzy skorzystali. Prawdziwym skandalem jest, że szczepimy w Polsce 40 razy wolniej niż Izrael.
Chcę wiedzieć, dlaczego tak jest?”

Kropka nad i, 11.01.2021

„Jedną z pierwszych decyzji PiS-u było obalenie konkursów w służbie cywilnej. Uważają administrację państwową za służbę wobec partii rządzącej. Rozumieją politykę i państwo „po wschodniemu”, a nie „po zachodniemu”.

Kropka nad i, 11.01.2021

„Kaczyński chce, aby ludzie pasjonowali się wojną kulturową, a nie zajmowali złym zarządzaniem pandemią i kłamstwami na jej temat. Rząd woli wojnę kulturową niż to, abyśmy przyglądali się, w jakim stanie jest gospodarka i finanse państwa”.

Wp.pl, 2.10.2020

„Praworządność to także polski interes narodowy, o to walczyły pokolenia Polaków, o to walczyła Solidarność. Nie musimy wybierać między praworządnością a unijnymi pieniędzmi, możemy mieć jedno i drugie. I o to będę walczył. Rządzący w Polsce muszą się wreszcie opamiętać i zrozumieć, jak poważną mamy sytuację”.

Kropka nad i, 16.09.2020

„Praworządność to także polski interes narodowy, o to walczyły pokolenia Polaków, o to walczyła Solidarność. Nie musimy wybierać między praworządnością a unijnymi pieniędzmi, możemy mieć jedno i drugie. I o to będę walczył. Rządzący w Polsce muszą się wreszcie opamiętać i zrozumieć, jak poważną mamy sytuację”.

Kropka nad i, 16.09.2020

„Pan prezydent próbuje zagłuszyć sumienie, gdy mówi, że były to najbardziej demokratyczne wybory na świecie, a organizacje do tego powołane, OBWE mówią co innego. Opozycja jest potrzebna władzy do żyrowania kłamstwa, a ja tego nie chciałem robić”.

Polityczne Graffitti, 07.08.2020

„W naszym systemie Prezydent ma zapobiegać złym rzeczom. Trzaskowski zapobiegnie łamaniu Konstytucji i traktatów europejskich, wypychaniu Polski na margines Unii Europejskiej, a co za tym idzie – utracie gigantycznych środków, które mogą stać się naszym udziałem. Mamy jasny wybór”.

Fakty po faktach, 10.07.2020

Główne postulaty